Sycylia - co warto wiedzieć

Awatar użytkownika
wowa
Posty: 73
Rejestracja: środa, 11 sty 2017, 19:49

Re: Sycylia - co warto wiedzieć

Postautor: wowa » wtorek, 20 lut 2018, 12:00

Konrad pisze:Witaj wowa i reszta ekipy. :hej:
Witaaaaaaj Konrad :hej:.
A propos..., właśnie uczęszczam na kurs, na którym na pierwszym spotkaniu prowadzący stwierdził, że powitanie "Witaj" jest "be". No i? Kurs się kończy, a ja jego przydatność oceniam na "be" (oczywiście - subiektywnie, jak dla mnie).
Zatem jeszcze raz "Witaaaaaaj :hej:" i jeszcze raz dzięki za stronę z aktualnymi kursami lecących samolotów.

Konrad pisze:To to forum jeszcze istnieje? :shock:
:mysli03: :arrow:... :idea: Aaa, forum to minimum - dwa, tzn. "że ja jeszcze coś tu robię?". Poprzednim razem napisałem w którymś poście między wierszami, że do III'2017 będę... itd. Tym razem, już w pierwszym poście tematu "Sycylia - co warto zjeść/wypić/skosztować!!!" podałem, jak minimum długo teraz będę glamać. Bo... ponownie jedziemy z MLP na Sycylię, ja - by właśnie sobie poglamać.
A propos..., glamać - idelnie, perfektnie pasuje to gwarowe słowo do późnego już wieczora-nocy, ciepłej, rozjarzonej winogronią lamp bazaru, a tu "King of the Vucciria" (czyli Rocky Basile) podaje ci panino ca meusa, albo sto metrów na Piazza Caracciolo - stawiają na stole stigghiole, a ty - przymykasz oczy, (chyba) podniebieniem odcinasz dostęp węchu i układu pokarmowego do tego czegoś..., i zbliżając rękę z tym czymś do ust, zagłębiając się w siebie aż po inny wymiar, cytujesz sobie onomatopeję z "Chłopów" Reymonta: "Począł glamać, pogryzać, żuć, ale nie mógł nic przełknąć." :lol:

Konrad pisze:A ja ostatnio właśnie zastanawiałem się nad tym jak tam wypadła wyprawa i czy udało się dotrzeć do tych miejsc, o których dyskutowaliśmy.
To, co przygotowałem, to nie plan podróży - to lista do wyboru. Cztery z kawałkiem z opracowanych odcinków na sześć zostały przebyte. Na poszczególnych odcinkach przeciętnie 30-40% obiektów odwiedzonych. Były takie, które po drodze odpadły, bo brakowało czasu, bo inne były ciekawsze albo z powodu, że byliśmy w nieodpowiedniej porze roku (niestety, Gole dell'Alcantara i Gole di Tibero były aż nabuzowane wodą z topniejących śniegów). Generalnie, lista "Sycylia - co warto zobaczyć/przeżyć/doświadczyć!!!" sprawdziła się świetnie; łatwo było na bieżąco ustalać, co robimy, co się jeszcze zdąży, a co lepiej odpuścić. Dała szansę na to, że nie przegapi się czegoś ważnego, np. Tellaro - Villa Romana z mozaikami. A był pierwszy dzień świąt, ale że blisko to zajrzeliśmy. Pusto, ale brama na parking otwarta to wjechaliśmy. W muzeum nikogusieńko nie widać za szklanymi ścianami, ale drzwi otwarte... to wchodzimy. W kasie ni żywego ducha, to ruszamy na podbój. I wtedy, jak z podziemi, wyłania się bileterka; stop -> wydaje bilety, ale nie chce żadnych pieniędzy; na biletach jest cena "0 EUR" - czy to prezent na święta, czy to tak zawsze? A potem cudowne mozaiki, ale był jeszcze lepszy jeszcze motyw; z "oprowadzaczem" w mundurze, chyba pracownikiem muzeum, ale jestem przekonany, że nie był to oficjalny przewodnik. Mówił po swojemu, może po sycylijsku, a myśmy rozumieli, o co mu chodzi. I "doro" otrzymał (to greckie; ekstra pieniądze, ale nie pensja, z okazji świąt). Ale to już historia na inny wieczór...
A co do "miejsc, o których dyskutowaliśmy" - megality i mozaiki... Casale - Villa Romana del Casale przegrało ze spagetti al nero di sepia (za długo delektowałem się w restauracji k/Agrigento W - Scala dei Turchi, a MLP dogorywała na widok czarnej k... i mojego glamania). A megalitów obejrzeliśmy od 0 do 2 (zależnie, jak podejść do sprawy): Mura Pregne dolmen (rajd kopalnianym gazikiem strażników kamieniołomu mówiących po kompletnie nie-do-zrozumienia sycylijsku, ale słowo "dolmen" znali i "pinokiem" nas uraczyli) oraz Necropoli di Pantalica (tam inni biwakujący gdzieś szli i znikali, "głucho było wszędzie", bez "any information" w obrębie nekropolii, ale nie ciemno - nocne niebo nie-do-zapomnienia-magiczne z czerniejącymi w ciemnościach świadomości oczami grobowców...).

Konrad pisze:Nawet myślałem czy jakiegoś maila nie wysłać z zapytaniem. Będę musiał przestudiować najnowsze wieści. :D
Upewnię się - maila, nie posta na forum? Nie ma sprawy :klaniamsie:; lubię odpowiadać na konkretne pytania. A co do "najnowszych wieści", prawie nic jeszcze po wyprawie na forum nie napisałem. Sprawozdania nie leżą w mojej naturze, a jakoś nie mam pomysłu, w jakiej konwencji coś napisać. Przykładowo, "Refugees-emigrants na Sycylii" - pięć doświadczeń, obserwacji, przemyśleń. Umieścić w wątku "Sycylia - co warto zobaczyć/przeżyć/doświadczyć!!!"? - trochę nie na miejscu; przypisy do właściwych miejsc na liście - to się porozrzuca; nowy wątek? - na forum Sardynii jest, ale wygasł dość szybko, a to co było w 2017 może już być nieaktualne w 2018. A sprawa wpisów ciągle jest do przemyślenia.
Awatar użytkownika
Tom_Cat
Administrator
Posty: 297
Rejestracja: sobota, 12 maja 2012, 00:58
Lokalizacja: Kraków i okolice

Re: Sycylia - co warto wiedzieć

Postautor: Tom_Cat » czwartek, 22 lut 2018, 18:27

wowa pisze:Dzięki :hej:; stosuje się to to, ale tego: :drinking03: i tak się nie ima :lol:.

Tak, bo to przekreśla tylko tekst, a emotek nie. :mrgreen:
wowa pisze:No... (że tak powiem :D)
kafelka "witrażowa"; jak ono to robią?
zdobyte w okolicach Casa del Greco w Toledo
obrazek
Kliknij obrazek, aby powiększyć
kafelka "z nadrukami"; też bez hipotezy - jak to zrobić
zdobyta - nie pamiętam gdzie w Lisboa; taka sobie "turistica - rustica"

obrazek
Kliknij obrazek, aby powiększyć
Oh, właśnie odkryłem powiększanie obrazka :kawa:, bo nie mogłem znaleźć w narzędziach (i nie pamiętałem atrybutów) jak zmieniać wymiary wyświetlanego obrazka. To się pobawiłem :hej:.

Jest coś takiego jak powiększanie obrazka z miniaturki, ale chyba coś nie zadziałało, bo jak klikniesz, to pojawia się tekst:
ItaliaForum pisze:Wybrany załącznik już nie istnieje

Brak źródła dla "obrazka". :mysli03:
Awatar użytkownika
wowa
Posty: 73
Rejestracja: środa, 11 sty 2017, 19:49

Re: Sycylia - co warto wiedzieć

Postautor: wowa » środa, 21 mar 2018, 19:59

:lol:, dzięki za uświadomienie. Bo u mnie to wszystko było w porządku. Uświadomiony - nacisnąłem F5 i... rzeczywiście.

Może wrócę do tego tematu w "Odpowiednim Dziale", bo powiększanie obrazka z miniaturki to dla mnie bomba sprawa, ale odwoływanie się do obrazka umieszczonego na innym serwerze - nie, ja się na to już nie piszę; chyba ze trzy razy przeżywałem ból likwidacji "wielkiego" serwera ("big", ale nie "great", jak Picassa"), i chwatit.

A teraz tylko krótko wyjaśnię, o co się stało, by komuś już się takie cuś nie przytrafiło. Jeśli re-edytuje się tekst, po "Wysłaniu" post odświeża się i widać zmiany. Jeśli podmienia się obrazek (np. po edycji "poprawiającej" ten obrazek) i umieszcza się ponownie w załącznikach, następnie wstawia do tekstu i naciska "Wyślij", obrazek (chyba zawsze) nie odświeża się automatycznie - trzeba post odświeżyć (np. przez F5). Ale dlaczego zniknęły? Po umieszczeniu obrazka w tekście usuwałem je z załączników (bo wielkie jak kobyły, i po co mają się drugi raz wyświetlać - jak teraz Don Kichot), po czym "Wyślij" - i wszystko wyglądało OK, na miejscu, i miniaturka otwierała obrazek - ale zabrakło F5.

Wróć do „Co warto: Sycylia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: CC [Bot] i 0 gości